Jeśli słowo „trening” uruchamia w Tobie głównie wizję planu, stroju, potu i poczucia winy, możesz zacząć od innego słowa: ruch.

Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że każda aktywność fizyczna się liczy — nie tylko sport. Chodzenie, jazda na rowerze, praca w domu, schody, ogród, spacer z psem czy aktywny transport również są ruchem.

To dobra wiadomość dla osób, które chcą zadbać o zdrowie, ale nie mają ochoty budować nowej tożsamości „osoby trenującej”.

Najpierw ważna rzecz: zalecenia nie są egzaminem

Dla dorosłych WHO zaleca zwykle 150–300 minut aktywności aerobowej o umiarkowanej intensywności tygodniowo albo 75–150 minut aktywności intensywnej, a dodatkowo ćwiczenia wzmacniające główne grupy mięśni co najmniej 2 dni w tygodniu.

To cel zdrowotny dla populacji, a nie próg, poniżej którego ruch „nie ma sensu”. WHO mówi wprost: każda ilość aktywności jest lepsza niż żadna.

Dlaczego podejście „wszystko albo nic” tak łatwo zniechęca?

Wyobraź sobie osobę, która od miesięcy ma mało ruchu. Czyta, że powinna ćwiczyć 150 minut tygodniowo, do tego dwa treningi siłowe, mobilność, kroki i najlepiej jeszcze rozciąganie.

Zamiast początku widzi cały program. I nie zaczyna.

Znacznie praktyczniejsze pytanie brzmi: gdzie mogę dodać trochę ruchu do życia, które już mam?

Pięć sposobów na ruch bez „trenowania”

1. Chodzenie, które ma cel

Do sklepu. Z psem. Po kawę. Jeden przystanek wcześniej. Krótka rozmowa telefoniczna w marszu. Spacer nie musi mieć specjalnej trasy ani sportowego charakteru, żeby był aktywnością.

2. Przerwanie długiego siedzenia

Jeśli przez kilka godzin siedzisz przy komputerze, ma znaczenie samo regularne wstawanie: przejście do kuchni, schody, kilka minut po mieszkaniu czy krótka czynność domowa. Nie zastępuje to całego zalecanego ruchu, ale zmniejsza ciągły bezruch i pomaga wprowadzić więcej aktywności do dnia.

3. Rzeczy, które i tak trzeba zrobić

Zakupy, sprzątanie, ogród, przenoszenie rzeczy, spacer z psem czy dojście do urzędu mogą być realną częścią tygodniowej aktywności. Nie musisz wszystkiego zamieniać w pomiar kalorii.

4. Ruch, który jest przyjemniejszy niż ćwiczenia

Taniec w kuchni. Basen. Wycieczka. Rower. Spacer nad wodą. Zajęcia grupowe. Zabawa z dzieckiem lub psem. Jeśli nie lubisz jednej formy ruchu, nie znaczy to, że „nie lubisz aktywności”.

5. Siła bez kultury siłowni

Wzmacnianie mięśni jest ważnym elementem zaleceń WHO, ale nie musi oznaczać dużej siłowni. Dla jednej osoby będzie to trening z obciążeniem, dla innej ćwiczenia z masą własnego ciała, gumami lub odpowiednio dobrana rehabilitacja. Przy chorobach, bólu albo ograniczeniach warto dopasować formę z profesjonalistą.

Jak zacząć, gdy masz bardzo mało energii?

Nie od tygodniowego planu. Od eksperymentu.

Przez siedem dni wybierz jedną rzecz:

  • krótki spacer po jednym posiłku;
  • wejście po schodach zamiast windy, jeśli jest to dla Ciebie bezpieczne;
  • kilka minut ruchu podczas przerwy w pracy;
  • jedną codzienną trasę pieszo zamiast samochodem;
  • jedną piosenkę, podczas której po prostu się ruszasz.

Po tygodniu nie pytaj: „czy byłam wystarczająco zdyscyplinowana?”. Zapytaj: co było na tyle łatwe, że mogę to powtórzyć?

Jeżeli chorujesz albo ruch nasila objawy

Nie każda osoba powinna zwiększać aktywność według tego samego schematu. Przy chorobach przewlekłych, rehabilitacji, nasilonym bólu, objawach kardiologicznych, duszności albo wyraźnym pogorszeniu po wysiłku potrzebne może być indywidualne zalecenie.

W szczególności w schorzeniach, w których występuje nieproporcjonalne pogorszenie po wysiłku, zasada „więcej ruchu zawsze pomoże” nie jest bezpiecznym uproszczeniem.

Najważniejsze

Nie musisz kochać sportu, żeby ruszać się więcej. Ruch może być transportem, codziennością, przyjemnością, pracą mięśni i chwilą poza krzesłem.

Najlepszy początek nie musi imponować. Ma być możliwy do powtórzenia.

Nie chcesz kolejnego planu „od poniedziałku”? Zobacz „Ruch bez sportu” — 8 tygodni budowania aktywności bez siłowni, kar i podejścia „wszystko albo nic”. Najpierw znajdujemy ruch, który da się wykonać w prawdziwym życiu.


Źródła: World Health Organization — Physical activity; WHO — Guidelines on physical activity and sedentary behaviour: at a glance.

Materiał ma charakter edukacyjny. Jeśli masz chorobę przewlekłą, ból lub ograniczenia ruchowe, dobór aktywności może wymagać indywidualnej konsultacji.