Ktoś, kogo kochasz, mówi: „Nie mam już siły.”

I nagle okazuje się, że nie masz pojęcia, co odpowiedzieć. Chcesz pomóc. Chcesz powiedzieć coś mądrego. Chcesz znaleźć zdanie, po którym tej osobie zrobi się choć trochę lżej.

Wspieranie osoby w depresji nie polega jednak na znalezieniu idealnego zdania. Znacznie częściej polega na czymś trudniejszym: na pozostaniu obok niej bez natychmiastowego naprawiania jej życia.

Najpierw uwierz, że to naprawdę może być trudne

Depresja nie jest brakiem charakteru, lenistwem ani niewystarczającą motywacją. Może powodować obniżony nastrój, utratę zainteresowania i przyjemności, wyczerpanie, problemy ze snem, apetytem, koncentracją i codziennym funkcjonowaniem.

Dlatego dla Ciebie telefon do lekarza może być czynnością zajmującą trzy minuty, a dla osoby w depresji może oznaczać godzinę zbierania sił.

Lepszym początkiem niż „musisz się zmobilizować” jest: „Nie wiem dokładnie, jak to jest być teraz na Twoim miejscu, ale wierzę Ci, że jest Ci ciężko.”

Nie próbuj wygrać z depresją argumentami

Człowiek mówi: „Nic nie ma sensu”. Odruchowo odpowiadasz: „Jak to nic? Masz dzieci, rodzinę, pracę”. Logicznie Twoja odpowiedź może być bez zarzutu. Emocjonalnie możecie jednak właśnie minąć się o kilometr.

Nie musisz udowadniać, że życie jest dobre. Możesz powiedzieć: „Słyszę, że teraz naprawdę trudno Ci zobaczyć coś dobrego.”

Zapytaj: „Czego potrzebujesz ode mnie teraz?”

Rodzina często zaczyna działać: umawia lekarzy, wysyła artykuły, organizuje spacery i plan dnia. I nagle osoba, która już ledwo daje sobie radę, otrzymuje dodatkowy projekt: „teraz muszę jeszcze zdrowieć zgodnie z planem wszystkich dookoła”.

Spróbuj więc zapytać: „Chcesz, żebym tylko posłuchała, czy wolisz, żebym pomogła Ci pomyśleć, co można zrobić?”

Co można powiedzieć zamiast „weź się w garść”

  • „Widzę, że bardzo Ci trudno.”
  • „Nie musisz przede mną udawać, że jest lepiej.”
  • „Nie wiem dokładnie, co czujesz, ale chcę Cię zrozumieć.”
  • „Wolisz, żebym posłuchała, czy żebym pomogła Ci coś załatwić?”
  • „Mogę jutro do Ciebie zadzwonić?”
  • „Mogę pojechać z Tobą do lekarza, jeśli tego chcesz.”
  • „Nie jesteś dla mnie ciężarem.”
  • „Co byłoby dziś najmniejszą rzeczą, w której mogę Ci pomóc?”

Czego lepiej nie mówić

„Ogarnij się.” „Inni mają gorzej.” „Przecież niczego Ci nie brakuje.” „Musisz wyjść do ludzi.” „Za dużo myślisz.” „Gdybyś chciał, dałbyś radę.”

Takie zdania zwykle nie wynikają ze złej woli. Najczęściej wynikają z bezradności. Ale mogą zwiększać poczucie niezrozumienia i osamotnienia.

Pomóż konkretnie, zamiast mówić „daj znać, gdybyś czegoś potrzebowała”

To piękne zdanie, ale wymaga od osoby chorej rozpoznania potrzeby, wymyślenia rozwiązania, poproszenia i poradzenia sobie z poczuciem, że komuś przeszkadza.

Spróbuj konkretniej: „Jadę jutro do sklepu. Mogę przywieźć Ci zakupy?” albo: „Masz wizytę w czwartek. Chcesz, żebym pojechała z Tobą?”.

Nie znikaj po pierwszej rozmowie

Wsparcie często wygląda mniej spektakularnie niż jedna wielka rozmowa. „Jak się masz dzisiaj?”, „Pomyślałam o Tobie”, „Nie musisz odpisywać. Chciałam tylko powiedzieć, że pamiętam”.

Często chodzi o małą obecność powtarzaną wiele razy.

Zachęcaj do profesjonalnej pomocy — ale nie rób z tego ultimatum

Możesz powiedzieć: „Martwię się o Ciebie. Myślę, że warto byłoby porozmawiać z kimś, kto zna się na depresji.”

Jeśli odpowiada: „Nie mam siły szukać”, możesz zaproponować: „Mogę znaleźć trzy miejsca i Ty wybierzesz?”. Pomoc nie powinna odbierać podmiotowości, jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia.

A jeśli powie: „Nie chcę już żyć”?

Wtedy kończy się zwykłe pocieszanie. Takiego zdania nie ignorujemy.

Możesz zapytać wprost: „Czy myślisz o samobójstwie?” Bezpośrednie pytanie nie „wkłada komuś tego pomysłu do głowy”.

Jeżeli osoba potwierdza myśli samobójcze, szczególnie jeśli ma konkretny plan lub środki do jego realizacji, sytuację trzeba potraktować jako pilną. Nie zostawiaj jej samej. Nie obiecuj zachowania tajemnicy. W bezpośrednim zagrożeniu dzwoń pod 112 lub 999. Dostępne są również numery 800 70 2222 i 116 123.

Wspierając kogoś, możesz sama zacząć znikać

Jeśli bliska osoba ma depresję, możesz zacząć organizować całe życie wokół jej choroby. Obserwować nastrój, pilnować leków, załatwiać wizyty, bać się nie odebrać telefonu.

Opiekun również ma ciało, potrzebę snu i granice. Wsparcie nie oznacza przejęcia całej odpowiedzialności za cudze zdrowienie.

Jeżeli nie wiesz, co powiedzieć — powiedz prawdę

Możesz powiedzieć: „Nie wiem, co powiedzieć. Ale nie chcę Cię zostawić z tym samego.”

Nie musisz uratować całego życia jedną rozmową. Czasami wystarczy, że dzięki Tobie ktoś przejdzie bezpiecznie przez dzisiejszy wieczór.

Źródła i dalsza lektura

Pacjent.gov.pl — depresja: jak wspierać chorych
NICE — Depression in adults
NIMH — Suicide FAQ

Jeśli wspierasz kogoś w bardzo trudnym czasie i sama jesteś przeciążona: zobacz „Na dziś wystarczy” — narzędzie na dni, kiedy zasobów jest mało. Nie zastępuje ono profesjonalnego wsparcia dla osoby z depresją.